This entry was posted on niedziela, Luty 7th, 2010 at 4:55 pm and is filed under Recenzje. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Site Search:
Luty 7, 2010

Ostatnimi czasy zauważyć można, że jeden z potentatów japońskiego i światowego rynku zegarków, a mianowicie firma Casio zaczyna czynić kroki, które zbliżają do siebie jedne z najpopularniejszych serii zegarków przez nią właśnie wydawanych – mowa tutaj dokładniej o G-Shock oraz Pathfinder. Wszystko zaczęło się od pierwszego modelu zegarka Riseman, który zaprezentowany został w roku 1997, później jednak jego linia produkcyjna nie była kontynuowana. Casio do porzuconego projektu powraca w roku 2005 wypuszczając na rynek G-Shock GW-400J, który z kolekcji Patfhinder zaczerpnął między innymi czujniki pomiarowe wskazań atmosferycznych. Niedawno także na rynku pojawił się PAW1500, który posiada liczne odniesienia do podobnych klasowo modeli serii zegarków antywstrząsowych. Obecnie natomiast mam możliwość zaprezentowania Ci modelu, który na dobre odświeża wcześniejszą linię zegarków Casio Riseman, a mianowicie G-Shock GW-9200, o którym też jest poniższy artykuł.
Przejdźmy więc może od razu do jego funkcji. Pierwszą widoczną zmianą w porównaniu do wcześniejszych modeli serii G-Shock jest nowe podejście do sprawy atomowego kontrolowania czasu. Zegarek Riseman posiada już na tyle rozbudowane i dokładne czujniki, że praktycznie w każdym miejscu na świecie (tam gdzie znajduje się zegar atomowy), będzie mógł automatycznie kalibrować podawany czas oraz datę, co powoduje, że charakteryzuje go wręcz imponująca dokładność. Jak przystało na najnowsze z zegarków kolekcji G-Shock jest on także wyposażony w panele solarne zapewniające wieloletni okres działania i ogromne zapasy energii w przypadku, gdyby panele przestały funkcjonować, czy też ilość światła byłaby za mała, aby podładować akumulatory.
Jeśli chodzi o bardziej konkretne specyfikacje, zegarek posiada wbudowany szereg osobnych czujników odpowiedzialnych za kontrolowanie ciśnienia, wysokości oraz temperatury, a dzięki rozbudowanemu interfejsowi użytkownik ma możliwość ich odczytu poprzez graficzne zobrazowanie wszystkich tych parametrów. Warto wspomnieć także fakt, że Casio G-Shock Riseman GW-9200 charakteryzuje się naprawdę wysoką wodoodpornością na poziomie dwustu metrów, co jest wynikiem rzadko spotykanym w zegarkach, których przeznaczeniem nie jest użytkowanie w środowisku typowo wodnym. Nie są to jednak wszystkie zalety tego czasomierza – funkcjonalność rozszerza bardzo dokładny stoper (podający czas do setnej części sekundy), minutnik, zaawansowane opcje alarmu oraz możliwość śledzenia czasu w dowolnej strefie czasowej i w dowolnym miejscu na naszej planecie jednocześnie z czasem lokalnym. Aby wszystkie te informacje były czytelne i przejrzyste, wyświetlacz LCD podzielony został na trzy oddzielne części, a oprócz tego podświetlany jest diodami LED i poprzez wykorzystanie technologii elektroluminescencji wyraźnie zwiększającej jego czytelność w momencie ograniczonego dopływu światła.
Wszystko to powoduje, że Riseman GW-9200 jest zegarkiem bardzo atrakcyjnym. Z powodu naprawdę dobrego designu, według mnie jednego z najlepszych wśród wszystkich modeli serii G-Shock, staje się on wręcz unikatowym czasomierzem. Dbałość o każdy szczegół przy jego konstrukcji, użycie najlepszych materiałów (stal nierdzewna i PVD w przypadku tarczy oraz bransoletki i szkło diamentowe w przypadku ochrony wyświetlacza) i świeże spojrzenie na stylizację spowodowały, że jest to obecnie pierwsza pozycja na mojej liście wymarzonych czasomierzy.
Casio G-Shock RIseman GW-9200 spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem na rynku i cały czas pobija rekordy popularności. Ciągłe próby syntezy dwóch najpopularniejszych kolekcji czasomierzy firmy Casio jak widać wychodzą jej tylko i wyłącznie na dobre, produkty stają się bowiem nietypowe, unikatowe i niesamowicie funkcjonalne, posiadając wszystko to, czego mógłby od nich oczekiwać nawet najbardziej wybredny użytkownik. Dodatkowym elementem świadczącym na korzyść Risemana jest także jego cena, która zamyka się w przedziale tysiąca złotych.
Jeśli artykuł ten zainteresował Cię i chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej o Casio G-Shock Riseman GW-9200, nie krępuj się zadać pytania. Najlepiej uczynić to poprzez komentarze pod tekstem – w taki sposób bowiem możesz liczyć na szybką i konkretną odpowiedź.
Brak podobnych artykułów.
read comments (2)
Luty 10th, 2010 at 11:11 pm
Posiadam od kilku dni powyższy model i czytając zauważyłem, że w treść powyższego artykułu wkradło się kilka nieprawidłowości. A mianowicie:
- stoper mierzy czas z dokł. do 1/100sek a nie 1/1000.
- nie ma alarmu wibracyjnego ani świetlnego – jest 5 zwykłych ( w tym 1 z opcją drzemki)
Warto dodać ze na pokładzie znajduje się też Timer (odlicza czas wstecz) oraz możliwość nagrywania odczytów z barometru (wysokościomierza) na wbudowaną pamięć wewnętrzną.
Generalnie zegarek full wypas
Luty 13th, 2010 at 6:11 pm
Dzięki za wskazówki, poprawiłem błędy